Wizyt:
Dzisiaj: 10Wszystkich: 34346

Szczucie - 968

 

Szczucie - 968

 

 Szczuje robactwo nędzne w ślepawym mniemaniu

 Lwa przeciw tygrysowi

 Z nadzieją na zyski

 Że przecież kiedy oni padną podrapani

 To robactwo pożywi się ich śliną z pysków

 

 Spienionych

 

 Nie wie tylko jednego

 Robactwo robacze

 Że kiedy przyjść do wojny już będzie musiało

 To te ich nędzne kryjówki wśród brudu ukryte

 Zamienią się w coś ze kształtu

 Podobne do kału

 

 Tych wielkich

 

 Baczcie więc ludy – narody

 Czy robactwo czasem nie pcha się na czoło

 Ludzkiego pochodu

 Byście się nie ocknęli pośród zimy lodu

 Z horyzontem zasnutym

 Nuklearnym chłodem

 

 Nie będzie bowiem walczył

 Lew z tygrysem w boju

 Orężem robactwa co wylęgłe w gnoju

 Ale zadając ciosy dla się wprost mordercze

 Rozdepcze to robactwo

 Co jazgot podniosło jako pierwsze

 

 Szczując do walki

 

 Skrzyknijcie się więc mieszkańcy

 Wy

 Ci pospolici

 Co nie aspirujecie do roli tych wielkich

 By wam robactwo nie wlazło na głowy

 Kopiąc swą nienawiścią

 Dzisiaj dla was groby

 

 *