Tajemnica - 712

wiersze wybrane + HISTORIA  » PANIE KOBIETY DZIEWCZYNY  » Tajemnica - 712

 

Tajemnica - 712

 

 Czy oddałaś już komuś swoją tajemnicę

Pozwalając słowem błądzić w rozkoszy ulice

 Gdzie błękit błękitny z modrymi falami

 Chmur perłowych osiąga

 Nieziemski aksamit

 

 Gdzie szczyty górskie się mnożą

 W sposób niepojęty

 Krokusów dywany ścieląc na swoim podejściu

 Aby było i trudno

 I łatwo do przejścia

 Martwiąc się tym jedynie by nie zdeptać szczęścia

 

 By przestrzeń nieskalana wpuściła wędrowca

 Co stopą nie zadepcze

 Tych kwiatów kobierca

 I wiodąc go rozkoszy ścieżyną choć krętą

 Lecz prosto wiodącą

 Do twojego serca

 

 Gdzie już się zapisze pamięcią na zawsze

 Oddając w pacht myślenie

 Nie wiem czy szczęśliwie

 Bo jeśli się w tym utrwali

 To kiedyś zaboli

 Gdy zabraknie aktora tej cudownej roli

 

 Nie wiem zatem co mówić

 By czegoś nie zepsuć

 Nie złożyć zbyt łatwej rady w twe ramiona

 Dlatego powiem krótko

 Sama się przekonaj

 I pytaj serca swego czy jesteś gotowa

 

 Ono ci podpowie

 Wiem to z doświadczenia

 Za rękę poprowadzi w rozkoszy pragnienie

 Kędy nielicznym dane było pobłądzenie

 Do komnat tajemnych

 Na wielkie spełnienie

 

*

 Po prostu dziewicom