Te najpiękniejsze - 971

wiersze wybrane + HISTORIA  » PANIE KOBIETY DZIEWCZYNY  » Te najpiękniejsze - 971

 

Te najpiękniejsze - 971

 

 

 Choćby mi tysiąc razy kazali pukać się po czole

 To i tak z uporem powiem

 Że w czasach Polski Ludowej

 Aktorki były najpiękniejsze

 

 I chyba wiem dlaczego

 

 Może to dlatego

 Że ówczesne błonia

 Kwiatami obsypane były od najdalszej strony

 I nie liczyło się wtedy

 Jaki kwiatek bliżej

 Ale czy urodą przewyższa inne na tej łące

 Bez zaglądania w koneksje

 W filmie promujące

 

 Dzisiaj trzeba mieć chody

 Dobry układ w klice

 Bo inaczej nie w filmie ale w supersamie

 Sprzedawać będziesz w stoisku

 Rąbankę kochanie

 

 Jakże się przedrzeć mają

 Te urody łany

 Dzisiaj na peryferia filmu przecz powyganiane

 Przez stare i przebrzydłe strażniczki kultury

 Dla których świat się ten liczy co bardziej ponury

 Choć awangardą zwany

 Jak w sukmanie dziury

 Kultvry

 

 Lecz nie martwcie się Polki co nie na ekranie

 W moich oczach będziecie mieć wielkie uznanie

 I pokłon wam oddam

 I waszej urodzie

 Licząc na prądy nowe

 Na filmowej wodzie

 

 Może wreszcie ktoś ze mną takoż się odezwie

 Że do filmu brać trzeba tylko najpiękniejsze

 A te

 Co to plecy szerokie

 W polityce mają

 Niech sobie też będą

 Lecz niech nie zasłaniają

 Tych najpiękniejszych

 

 *

Pięknej nieznajomej ze stoiska mięsnego w supersamie.