Temida - 416

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE  » Temida - 416

 

Temida – 416

 

 Zasłonili twe oczy

 Zasłonięte

 Temido nieszczęsna

 Mająca wartę pełnić nad wszem wyrokami

 Abyś widzieć nie mogła

 Kładących na szli

 Paprochów zamiast złota

 Kłamstwa zamiast prawdy

 Pędzących też precz wszystkich bez względu na barwy

 By ważyć się nie mogli dochodzenia sprawy  

 

 Przeto dziś łatwiej trafić do więzienia

 Za w nerwach nazwanie zbrodniarzem

 Zbrodzienia

 Co kabzy nabite ma złodziejskim złotem

 I od dawna nie musi drzeć przed twym wyrokiem

 

 Bo strażnicy co stali na twej straży przedniej

 Obrośli w apanaże

 Znanej klasy średniej

 A w kraju gdzie zysk liczy się najbardziej w świecie

 Dorabiać lewą ręką nic złym nie jest przecie

 

 Ważcie zatem słowa

 A najlepiej milczcie

 Zdając się na laskę

 I niełaskę prawa

 

 Bo może was dosięgnąć

 Nie lewa

 A prawa

 Łapa prawa ubrana w bokserską rękawicę

 

 I kiedy krew z nosa

 Strugą wartką bryźnie

 Będziecie gdzieś w zaciszu ruin swego życia

 Mogli rozpamiętywać

 O swojej ojczyźnie

 Co płaszcz sprawiedliwości nurza dziś w zgniliźnie

 

 *