Tragizm bogaczek - 434

wiersze wybrane + HISTORIA  » PANIE KOBIETY DZIEWCZYNY  » Tragizm bogaczek - 434

 

Tragizm bogaczek - 434

 

 

 Skąd ma mieć pewność prześliczna dziewczyna

 Czy zabiegający o nią ubogi chłopczyna

 Bardziej kocha jej młodość

 Mądrość i urodę

 Czy raczej jej bogactwo stanowi osnowę

 

 Karesów w krąg toczonych

 Prezentów i uśmiechów

 Zapewnień o miłości dozgonnej na wieki

 

 Żyje przeto w tragicznie serdecznej rozterce

 Czy to właśnie jemu

 Ma oddać swe serce

 

 A ja na to recepty nie mam

 Mimo żem poeta

 Wiedząc

 Że łyżka dziegciu i w tym miodzie czeka

 Dając po sprawiedliwości

 Wszelakie doznania

 By i biedne coś miały ze swego czekania

 Na męża co z miłości

 Li tylko jedynej

 Bierze ją za małżonkę i swoją dziewczynę

 

 Natomiast te bogate

 Jeśli nawet śliczne

 Pewności mieć nie będą

 I mogą przekwitnąć

 Czekając na ten sygnał co z serca wychodzi

 Że jemu jednak

 O nią

 Nie o pieniądz chodzi

 

 Nie płaczcie więc ubogie

 Nie urodą

 A kasą

 Że nie macie bogactwa na miarę swych marzeń

 Bowiem ten co tym rządzi

 Sprawiedliwie sądzi

 Dając różnie

 Lecz równo

 Na życiowe drogi

 

 *

 

Dziewczynom niezbyt zamożnym

 Aby nie myślały, że mają krzywdę bo są biedne