Trutnie - 328

wiersze wybrane + HISTORIA  » ULUBIONE  » Trutnie - 328

 

Trutnie – 328

 

 Długo się zastanawiał ówczesnymi czasy

 Wszechmogący

 Gdy Ziemię przeznaczył dla homo

 Jak ma go zachęcić do tutaj istnienia

 I aby szczęśliwie poczuł się jak w domu

 

 Myślał i myślał

 W zadumie

 Stojąc na skraju Raju

 Do nosa przyginając kwiat rajskiego kwiecia

 Gdy pszczoła się z jednego wychylając

 Rzekła

 Daj im spróbować miodu

 To już nie uciekną

 

 Pojaśniał Bóg na twarzy na pomysł rozkoszny

 Bo nie raz już próbował tej pszczelej słodkości

 Dodał do tego w myślach wielkiej życzliwości

 Niech biorą też przykład z ciebie i z twej pracowitości

 

 Niech się grupują w gromady dobrze zarządzane

 Jak pszczele roje rodziną

 Też zawsze zostaną

 

 No i takoż się stało jak sobie pomyślał

 Dając ludzkiej gadzinie Raj swój we władanie

 Mając nadzieję wielką

 Że tak też się stanie

 Gdy homo od pszczół weźmie mądre nauczanie

 

 Budując domy, miasta, a także osiedla

 Porządek jak w pszczelim roju

 Mając w uważaniu

 Szczęśliwym będzie zawsze na danej mu Ziemi

 Na szczycie świata stojąc

 Jeden duszę mając

 

 Zapomniał Bóg jedynie

 Że w pomyśle jego

 Przez pszczołę podsuniętym tkwi taka zasadzka

 Którą pszczoły potrafią rozwiązać jak z płatka

 Ale w ludzkiej gromadzie będzie jak zły szeląg

 

 Co przy ludzkiej głupocie może się rozmnożyć

 I swoim zachowaniem ich grody rozłożyć

 Tkwiąc im jak garb na karku

 Niosąc biedę, smutek

 Mając nazwę

 Jak symbol

 Kto?

 

 A któż by inny ?

 Oczywiście „truteń’

 

 

 Bankierom