trzy zet - 256

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE  » trzy zet - 256

 

Trzy zet - 256

 

 Obrodziło w tym kraju ciemniakami z cenzusem

 Z łokciami bardzo silnymi

 I żądzą kariery

 Pchają się więc skutecznie aż łamią bariery

 Jakie nauka stawia

 Na drodze do celów

 

 Wytrych skuteczny mają aby wiedzę obejść

 I do papierka MEN-u

 Z łatwością się dostać

 Bo choć pokrętny wielce

 Klarowną ma postać

 

 Zakuć

 Zdać

 I zapomnieć

 Potem sprawa prosta

 

 Takich to wyuczonych tabuny ogromne

 Zapachem się poznając

 Na szczyty się pchają

 Wiedzę cwaniacką klice

 Podobnych zawdzięczając

 W swym dążeniu sukcesu

 Sytości nie mając

 

 Że kraj na tym cierpi

 Że tępe nieuctwo

 Kamieniem u szyi wisi mu ogromnym

 Rozwijać nie pozwalając

 Żagli

 Tym co zdolni

 A tylko przez nieuków

 Tłamszeni jak w zbrodni

 

 Nie można tego zwalczyć bo system to taki

 Co nie dla najlepszego wytycza swe szlaki

 Ale dla cwaniaczka

 Małego

 Durnego

 Ale pierdnięciem historii wzwyż wyniesionego

 

 Który na szyderstwo

 Z roboczego ludu

 Szmal do komory wozi niemalże taczkami

 Bo przecież to władza

 Podjęła decyzję

 Że wysokość zapłaty

 Wyznaczają

 Sami

 *

 

 Pewnemu ptrezydentowi

 Ale czy tylko jemu?