Unifikacja - 438

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE  » Unifikacja - 438

 

Unifikacja – 438

 

 Miliardy ścieżek Bóg ludziom darował

 Bezkolizyjne skrzyżowania

 Wiadukty

 Estakady zbudował

 

 By każdy miał swą drożynę co do celu wiedzie

 I aby innym na przeszkodzie

 Nie musieć stać w biedzie

 

 By każdy miał ostoję na końcu drożyny

 Gdzie panem był na swoim

 Nie patrząc cudzego

 A tylko pracą uczciwą do tego

 Dokładać cegły nowe

 Dobytku swojego

 

 Jednak to nie starczało wyrodkom ludzkości

 Co szczęki mieli wielkie tylko do chapania

 Za to rączyny małe

 Krzywe i skarlałe

 Zdolne tylko do czegoś w łapę przyjmowania

 

 Oni to wymyślili pojęcie ogromne

 Autostradami zwane asfaltem wylane

 Na których stada ludzkie

 Stłamszone i pokorne

 Wędrować muszą bez woli

 Lampą kierowane

 

 Ale gniew już narasta uniform za ciasny

 Pijący pod pachami

 Na złą szyty miarę

 Doprowadzi do tego

 Że ludzie odrzucą

 Na grzbiet im nałożoną autostrad poczwarę

 

 Znów wrócą dróżki kręte

 Drzewami ocienione

 Prowadząc meandrami lecz prosto do domu

 Gdzie znowu się poczują

 Dzieci Boga tego

 Nareszcie na swoim

 Bez czegoś cudzego

 

 Odrzucą te kajdany dotacją słodzone

 Którą i tak zawłaszczają ci od lewych rączyn

 Odrzucą model świata

 Zwierzętom krojony

 

 A słowo człowiek ludziom

 Będzie przywrócone

 

 *