Uzurpacja - 154

wiersze wybrane + HISTORIA  » POLITYKA  » Uzurpacja - 154

 

Uzurpacja – 154

 

Szli krzycząc: 

                                                  Naród !

 Naród !

                               Naród !

 My jesteśmy narodem

 Reszta to społeczeństwo

 W dodatku przypadkowe

 

 Widząc to Bóg w niebiosach tak rzecze do swego syna

 Powiedz mi synu drogi gdzie leży ta przyczyna

 Że w tym małym kraiku między Odrą a Wisłą

 Na czoło wszystkich pochodów

 Szumowiny się cisną

 

 Na to syn prawie ze wstydem

 Do tego mu się przyznał

 Że i jemu niemiła jest

 Obywateli schizma

 Co by to społeczeństwo najchętniej podzieliła

 Na lepszych i na gorszych

 Lecz bez słowa ojczyzna

 

 Jakże więc tu im życzyć szczęścia i pomyślności

 Skoro łapią za gardło część kraju większą ludności

 Co miana społeczeństwa

 Nie tylko

 Że się nie wstydzi

 Ale ideii równości z wszystkiego najbardziej się brzydzi

 

 Machnął więc boską ręką Ten na wysokim tronie

 Każąc synowi posłać

 Kogoś co to tam im powie

 Że najbardziej pokraczne

 Potwory w czaszce mają

 Ci co się za jedynych

 Polaków

 Wyłącznie uważają

 

Bo uzurpacja taka

 W dół szybko ich powiedzie

 Gdzie z kompanami swoimi

 Przy głowniach będą siedzieć

 

 *