Wczesna wiosna - 316

wiersze wybrane + HISTORIA  » ULUBIONE  » Wczesna wiosna - 316

 

Wczesna wiosna - 316

 

 Przyśpieszyła tego roku przyjście swoje wiosna

 Obsypała śniegiem pachnącym

 Drzewa po ogrodach

 Wyciągając z ziemi przebiśniegi młode

 Każąc im dzwonić dzwonkami

 Na piękną pogodę

 

 Zapachem cudnym zbudzone ze snu zimowego

 Do lotu się zerwały pszczoły

 Po zimie pierwszego

 Oblotem swoim folwarki kwieciste sprawdziły

 Próbę nektaru robiąc

 I czy pyłek miły

 

 Jeż co pod stertą liści czas trudny zimował

 Nosem wiosny pociągnął

 Zapachu spróbował

 Przedni jest

 Rzekł ze smakiem wiosny konesera

 Trzeba mi nie marudzić a dom remontować

 

 Wiosna zaś garścią rzuciła

 Złotem żonkilowym

Nie  męcz się jeżu stary trudem remontowym

 Nowy domek wybuduj

 Na przyjęcie dzieci

 Bo w tym roku najpiękniej będzie słonko świecić

 

 Wróble, szpaki, sikorki i drobiazg kolorowy

 Co to harmider czynią

 Też budując domy

 Słysząc zapowiedź lata pięknością długiego

 Świergotaniem radosnym

 Też cieszą się z tego

 

 Ale ludzi najbardziej wiosna ucieszyła

 Wonią oszałamiając

 I budząc krew w żyłach

 Do nowego trudu wszystkich poderwała

 W domu, obejściu, sadzie

 Gdzie zima zaspała

 

 Zostawiając huk cały robót do zrobienia

 Aby wiosnę powitać

 Radosnym spojrzeniem

 I cieszyć się z nią samą

 Pięknością co wokół

 Nadzieję dając wielką na w tym roku

 Pokój

 

 By się nie zabijali i nie mordowali

 Ale razem z przyrodą

 Serca radowali

 *