Widok - 872

wiersze wybrane + HISTORIA  » PIĘTNOWANIE  » Widok - 872

 

Widok

 

 Krwawi serce polski zalewem wiadomości

 Jak to władza bogaczy gniazdeczka puchowe mości

 

 Dla swoich

 

 A biednych zaś jak zwykle

 Obficie i szczodrą ręką

 Pieczołowicie zamierza okrywać

 

 Ale kolczastą kołderką

 

 Jak jeść swoją kromkę chleba

 Jak przełykać dar boży

 Kiedy do głowy bije

 Wiadomość najbardziej przykra

 Że tam gdzieś w noclegowni

 Żebrak żebraka spotyka

 

 I jak na ironię losu

 Łajdactwem się pociesza

 Że jeśli tak dalej pójdzie to będzie ich większa rzesza

 A wtedy ten widok powszechny

 Być może ruszy sumienie

 Tych co powinni z urzędu dbać o uczciwe pełnienie

 

 Sprawiedliwości

 

 Niestety

 Myśl ta niezmiernie przykra

 Dociera do świadomości

 Że sumienia bogaczy są czarne jak widok przyszłości

 Gdzie pochody żebraków

 Iść będą przez ulicę

 Gorycz śliny łykając i przeszłość wspominając

Kiedy

 Nie rządy bogaczy

 Władzę w swym ręku miały

 Ale lud rządził krajem nawet jeśli nie cały

 To przynajmniej z ich rodu

 

 Z tych

 Co z rąk pracy żyli

 I o siedzeniu na grzbiecie

 Biedaków nie marzyli

 

 Teraz władza bogaczy na luksusowym dworze

 Tak się luksusów najadła

 Że trawić już nie może

 

 Bez widoku żebraków

 

 *