Withney - 252

wiersze wybrane + HISTORIA  » PANIE KOBIETY DZIEWCZYNY  » Withney - 252

                                                              WITHNEY - 252

 

Wielki kłopot sprawiałaś bliskim w swoje urodziny

 Bo co ci życzyć mieli

 Skoro wszystko miałaś

 Młodość, urodę, talent,

 Cudowny ruch ciała

 Jaki obłokiem tęczowym rozświetlała sława

 

 A jednak czegoś zabrakło w tym wielkim przepychu

 Jakiego z łaski Boga

 Wcześnie doznawałaś

 Małego życzenia szczęścia

 W codziennym oddechu

 I abyś w takim szczęściu najdłużej dotrwała

 

 Inaczej jednak drogi

 Losu się toczyły

 Co trochę z twojej winy zakręcił w zaułek

 I zamknął nagle wszystko

 Dla błahej przyczyny

 Że wytrwać nie umiałaś wyłącznie z swej winy

 

 Zabrakło tego słowa wielkiej życzliwości

 Co jak matczyny uśmiech

 Pełen jest radości

 I bezinteresowny zawsze chce ci dobrze życzyć

 Nie bacząc na korzyści

 Tym bardziej na zyski

 

 Gdybyś taką osobę na swej losu drodze

 Spotkała bardzo wcześnie

 I jej posłuchała

 To nie tylko po tobie pamięć by została

 Ale radość istnienia

 Z nami

 Bodaj wiecznotrwała

 

 A tak już tylko dźwięki

 Obrazy nagrane

 I w niezliczonych sercach

 Fanów przechowane

 Głębokie uwielbienie tak wielkie jak pamięć

 

 I smutek

 Że tak podobne losy

 Wszystkim wam pisane

 Co dla radości ludzi

 Niesiecie przesłanie

 Że człowiek to nie tylko ten roboczy kamień

 Ale ktoś kto zasługuje

 Na z pięknem

 Obcowanie

 *

 

 Withney Houston za koncert w Sopocie

Epitafium