Wnuczka - 364

wiersze wybrane + HISTORIA  » NAJMILSZE  » Wnuczka - 364

 

Wnuczka - 364

 

 Spośród twych wielu talentów

 Największy mój podziw budzi

 To

 Że w twojej obecności

 Po prostu nie można się nudzić

 

 Wodospad uśmiechów

 Kaskada powiedzonek

 Trafnych spostrzeżeń erupcja

 Jak wulkany w gazonie

 Co pękami kwiatów tryskają kolorami

 Rozdawanych wokoło maleńkimi rączkami

 

 Lub kiedy ukradkiem

 Subtelnie

 Szepniesz coś w tajemnicy

 To jakbym się odnalazł gdzieś w słonecznej winnicy

 Gdzie na każdym krzaku

 Grono jest do zerwania

 Tajemniczą słodkością nie do opanowania

 

 I nawet już z daleka

 Kiedy oko cię zoczy

 To jakby promień słońca

 Skądś do serca mi wyskoczył

 

 Czekając na to mrugnięcie

 Na niedbały ruch ręką

 Że nic to

 Bo jesteś właśnie

 Rozśpiewaną piosenką

 Nie do startu w zawodach

 Bo tam pustka i nuda

 Nam zaś się dzionek zaczęty

 Zwyczajnie musi się udać

 

 Nie dopuszczając myśli

 Tych cięższych od kamienia

 Potrafisz smutki rozwiewać

 Lubo w radość je zmieniać

 

 I choć świat nie jest prosty

 I czasem nie jest do śmiechu

 To i tak kiedy zawitasz trudno się nie ucieszyć

 

 Bądź zatem jak ten promyk

 Wesołością owiany

 Niosąc kosze radości

 I gojąc smutku rany

 

 *