Wojenka - 421

wiersze wybrane + HISTORIA  » PIĘTNOWANIE  » Wojenka - 421

 

Wojenka – 421

 

 Oszalał rząd kraiku z północy Europy

 Wypowiadając wojnę rodzimej przyrodzie

 Co brzegi zajmowała tuż przy morskiej wodzie

 Naturę przywracając ku odwiecznej zgodzie

 

 Zazdrością zapałał

 Głupią

 Odzwierzęcą

 Co każe zajmować obszary dla siebie

 By tam pożreć wszystko

 Nie myśląc o Niebie

 I drodze ku przestworzom gdzie przyszłość go wiedzie

 

 Zostawcie brzegi przyrodzie

 Chodźcie tam w gościnę

 Niech chociaż w tym obszarze

 Rodzi się – nie ginie

 

 Nie pchajcie się z betonem

 Zostawcie go sobie

 W tych asfaltowych dżunglach

 Ze szkła i ze stali

 Bo tylko ta przyroda

 Może was ocalić

 Której nie zadepczecie

 Na demograficznej fali

 

 Bo jeśli ludzi będzie

 Więcej niż zwierzyny

 Lasów

 Zieleni w polu

 W górach kosodrzewiny

 To rychło zobaczycie

 Że żyć się już nie da

 I głód zaglądnie w oczy z pospolitą biedą

 

 Zapamiętajcie przeto

 Co wam mówię

 Głupcy

 Że po to Bóg człowieka wyposażył w duszę

 By przyrodę używał

 Ale i szanował

 

A nie jak głupie zwierze

 Chciał z nią konkurować

 

 *