Wstecznictwo - 594

wiersze wybrane + HISTORIA  » PIĘTNOWANIE  » Wstecznictwo - 594

 

Wstecznictwo – 594

 

 Zawińcie mumię z powrotem w jej całun zmurszały

 Zanieście truchło przegniłe

 Głęboko pod skały

 Skąd bodaj już przenigdy

 Nieba nie ogląda

 I nie zatruwa przyszłości

 Lokując w przesądach

 To co młodości jest dane

 

 Nie da się bowiem iść postępu drogą

 Wlokąc ją przywiązaną nawet jedną nogą

 Jedną szmatą podartą

 Z trzewi wystającą

 Na szyderstwo jasności

 Jak i przeciw słońcu

 

 Rozwińcie skrzydła szeroko

 Jak nowości żagle

 Które postępu szlakiem

 Pozwolą się wzbijać

 Miast tkwić przy starym truchle

 I rozpamiętywać

 A mumię wstecznictwa

 Zawijać i rozwijać

 

 Zostawcie truchło truchłom

 Co w ludzkich postaciach

 Tkwią zatopieni w dogmatu

 Koślawych obcasach

 Nie chcąc samemu wzlatać

 Na skrzydłach postępu

 Ciągną ołowiem wszystko

 W pomroki ostępu

 

 W jakich się okopali

 Szańcem z ludzkich kości

 Popiołem stosów spalonych

 Umacniając włości

 Szydercy z kopytami cześć swoją oddając

 A o tym co w niebiosach

 Wręcz nie pamiętając

 

 Niech wiersz ten im przypomni

 I oświeci nawet

 Że ten co na niebiosach wstecznictwa nie chwali

 Prowadząc tych ze sobą

 Co innym podają

 Dłoń pomocną gdy w górę

 Doń ufnie wspinają

 

 *