Wybór II - 878

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE 2  » Wybór II - 878

 

Wybór II - 878

 

 Szła

 Przez trakty, drogi, ścieżyny, a nawet bezdroża

 Oferując na służbę wszystkie swoje siły

 Byleby ją ktoś przyjął

 Dał miejsce gdzieś w kącie

 Ona nikomu wadzić nie będzie

 Usta jej szepczące

 Mówiły

 

 Tamta

 Nie szła lecz biegła

 Na przełaj z rozmachem

 Rozpychając co napotkane

 Lub pędząc na boki

 Krzykiem przybycie zwiastując jako kraj szeroki

 No i obiecując

 Szerokie widoki

 Dla zwycięstwa nad wrogiem

 Wleczonym z pomroki

 

 Wyobraźni

 

 I kogo wybrali ?

 Komu dali miejsce

 W swej chacie tak szerokiej

 Że pomieszczenie dla wszystkich

 Znaleźć by się mogło

 Gdyby tylko przyszli

 

 Nie tej skromnej

 Cichutkiej

 A tej rozkrzyczanej

 Bo to ona trafiała w ich ukryte myśli

 Gdzie o wrogach myśleli

 

 Wyimaginowanych

 

 Smutkiem się czoło chmurzy

 Boskiego oblicza

 Co widząc to pragnienie

 Wojny

 Nie przyjaźni

 

 Spuszcza zasłonę milczenia

 Nad nimi wszystkimi

 Życząc

 By nie doczekali czającej się kaźni

 

 Za drzwiami

 

 *