Zabobon II - 926

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE 2  » Zabobon II - 926

 

"Zabobon II" – 926

 

Nigdy nie plujcie do wody

 Nie ważne

 Stojącej, płynącej

 W misce czy w wiaderku

 A nawet w kałuży

 Jeśli za wodopój drobiazgowi służy

 

 Woda to bowiem matka

 Ojciec dalej stoi

 Jako powietrze obecne na ludzkiej ostoi

 Bo przyroda dowiodła wieloma przykładami

 Że bez powietrza żyć mogą twory pod wodami

 

 Ale bez wody

 Na suchym kamieniu

 Nie uchowa się życie nawet to najprostsze

 Bo to ona jest matką

 Wszelakiego bytu

 A i nam ludziom banalnie trudna do obycia

 

Się bez niej

 

 Przeto ją szanujcie połykając wilgoć

 Co wam do gęby płynie jako źródło życia

 Dla waszych enzymów też będąc niezbędną

 Posyłając w organizm

 Siłę tą potężną

 Co wam pozwala chodzić

 Myśleć

 I być ze mną

 W chwili kiedy wyjaśniam

 To co tkwiło wewnątrz

 

 Pewnego przesądu

 

 Nie bądźcie za nowocześni w walce z zabobonem

 Co ziarno prawdy kryje

 Zwykle w swej istocie

 Że do wody nie pluje nawet wody złodziej

 A co dopiero szacowny

 Gospodarz dobrodziej

 

 Bo to się przenosi na szacunek wielki

 Jaki jej okazując i pragnąc z nią bratać

 Szanując jej zasoby w ostatniej kropelce

 Jako matce największej

 Życia tego świata

 

Jak i trodzicielce

 

*