Żądza kary - 798

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE 2  » Żądza kary - 798

 

Żądza kary - 978

 

Niezwykła jest starość zwykłego człowieka

Takiego co to już i na sukcesy

Nadmiernie nie czeka

Nie w myślach jest mu jest dążenie

Do sławy

Rozgłosu

Jako i wciąż nabitego szmalem

Swego trzosu

 

Nie w głowie mu huragany hormonem tętniące

Nie szuka też orchidei na kwiecistej łące

Patrząc okiem spokojniutkim na wszystko co mija

Jako ta rzeka płynąca

Bez pomocy kija

 

Poganiana

 

Jednego jest jednak głodny nasz staruszek wieku

By sprawiedliwość działała

Bez czasu zwlekania

I jeśli gdzieś tam na świecie zadana jest rana

By zemsta należna była

Tutaj dokonana

 

Natychmiast

 

Wie bowiem sędziwy senior

Wiekiem wykształcony

Co to już ze szczętem zgłębił świata strony

Że jeśli się gdzieś zatraci tę ostrość widzenia

To zbrodzień przemknie się cało

I święta ziemia

 

Nosić go będzie

 

Ma przeto to swe pragnienie wiekiem podpierane

Aby każdy wnet dostawał należne mu danie

Nie gdzieś tam w oddali - z woli kauzyperdów

Ale tu i to natychmiast bez szyderstwa z sędziów

 

Nie zawodzi się jednako staruszek niezwykły

Bo TEN CO TYM WSZYSTKIM RZĄDZI tak mu prawi w głowie

Jeśli nie dostrzegasz kary bo gdzieś jest ukryta

To wcale przecież nie znaczy

Że zbója

Nie schwyta

 

Nie martwcie się starikowie

Wiekiem poganiani

Że nie dożyjecie chwili gdy wyrok dopadnie

Tego co sobie zasłużył na to

Aby spocząć na dnie

Dna tego naj... naj.. najgłębszego

Nazwanego szambem

 

W piekle

 

*