Zakłamywanie - 90

wiersze wybrane + HISTORIA  » POLITYKA  » Zakłamywanie - 90

 

Zakłamywanie – 90

 

 „Kłamcie, kłamcie, kłamcie”

 Uczył chromy nauczyciel

 „Bo kłamstwo sto razy rzucone

 W końcu prawdą zakwitnie”

 

 I w takie nauki kłamliwe

 Tak wielu z prawdziwą ochotą

 Weszło jak w buty sprawdzone

 Do marszu błotnistą drogą

 

 To zaś

 Że same te buty

 Niewiele się różnią od błota

 Co zalega na drodze

 Nie widzi mediów hołota

 

 Mając mikrofon w rękach

 I władzę w przegródce portfela

 „Prawo” Goebbelsa sprawdzają

 Na kraju obywatelach

 

 No i „obywatele” wraz z telewizji chłamem

 Z pokorą biorą wszystko co w korycie im dane

 Odróżnić już nie potrafią

 Niczego od niczego

 Gotową papkę łykają

 Dla pognębienia swojego

 Umysłu

 Co w fazie szczątkowej

 Gdzieś tam pod pustym czerepem

 Podrygi ostatnie wydaje

 Bity medialnym cepem

 

 Czyż nie ma już w was

 Czy już nie ma

 Odwagi dziecka małego

 Co bez żadnego strachu

 Wskaże króla nagiego

 

 I powie w swej naiwności

 Do kogoś tuż stojącego

 Czy nie czas by dzisiaj zakończyć

 Paradę kłamliwego

 Pochodu

 Co teraz tylko w rękach mikrofon nosi i tuby

 Lecz gdy już wszystkich „przekona”

 Zamieni je na spluwy

 By odtąd o porządek

 Dbać karny w ludzkim stadzie

 I zawsze „słuszną” drogą

 Na rzeź je poprowadzić

 

 *