Żal - 128

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE 2  » Żal - 128

 

Żal - 128

 

 Słono gorzka łza w zaciśniętej pięści

 Pierś niewidoczną raną rozdarta na części

 Melodia co resztką pamięci kołacze

 I słowa co dzisiaj niewiele już znaczą

 

 Oto co mi zostało z tej pięknej idei

 Co światu otwarła ścieżkę pośród kniei

 Na drogę los ludzi wpychając szeroką

 Stęchliznę wypędzając przez otwarte okno

 

 Lecz nędzna kreatura jaka tkwi w człowieku

 Po małpach dziedziczona od pomroki wieków

 Gdzie korzyść osobista celem najważniejszym

 Pozwala być cynicznie kiesą najsilniejszym

 

 Władzę na ułomnością natury człowieczej

 Zdobywszy

 Bardzo szybko też mózgi wszelkie omotała

 Dając co poniektórym skosztować luksusu

 Resztę zaś jako bydło wpędziła do buszu

 

 Dzisiaj to bydło z kolan już się nie podniesie

 Uznawszy stan taki za przyznany w losie

 Jaki jest im pisany

 Już po wszystkie czasy

 W tym ludzkim motłochu

 Dzielonym na klasy

 

 Czy warto więc pięści rozwierać do pracy

 Zaszywać rany w piersi gdzie serce kołacze

 I coś dla tego ludu co wszem potępiony

 Wysiłkiem tytanicznym

 Budować świat śniony

 

 I choć może gdzieś w górze

 Spotkam się z niesmakiem

 Że ręce opuszczone

 Myśl cofa się rakiem

 To walki nie podejmę

 Warci nie są tego

 By drogę im poszerzyć

 Co wiedzie do Nieba

 Niechaj się wiec kotłują

 W tej małpiej idei

 Gdzie Słońca blask słoniony

 Gałęziami kniei

 

 Ja z żalem pozostanę tylko w swej pamięci

 I światem malowanym kolorami tęczy

 Co na wewnętrznej stronie powiek się objawia

 Czasami spać nie dając

 Jako senna zjawa

 

 *