Żeń szeń - 629

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE 2  » Żeń szeń - 629

 

Żeń szeń - 629

 

 Od najdawniejszych czasów ludzie go szukali

 W ostępach najdzikszych azjatyckiej dali

 Wyprzedzając innych w końcu znajdowali

 Z rumieńcem na twarzy z ziemi dobywali

 

 Wiedzieli

 Że działa

 Że ma moc magiczną

 Przetworzony w leki na wszelkie choroby

 Dawał zarobek zdrowym

 Pomagając chorym

 W sposób niezrozumiały dla wszystkich

 Tajemniczo dobry

 

 Myli go

 Szorowali

 Odzierając z skórki

 Siekając na drobno potem macerując

 Wyciskając zeń soki

 Nawet je gotując

 By otrzymać najsilniej działające cudo

 

 Nie wiedzieli jednak

 I dzisiaj nie wiedzą

 Że nie w sokach zawarta jest ta moc tajemna

 Ale w kształcie człowieka

 Podobieństwem pełna

 Z jego cierpieniem dla innych

 Co wróżbę wypełnia

 

 Używają go zatem zazwyczaj bogaci

 Jakich stać jest na wszystko i wszystko opłacić

 Dla biednych nie zostawiając

 Szansy ni kropelki

 By dostępować mogli

 Magi z tej butelki

 

 A ja im zdradzam tajemnicę tego

 Co w kształcie jest zawarta

 Z woli najwyższego

 I jeśli wam się zdarzy marchew czy pietruszka

 Kształt ony mając człowieku-podobny

 To zastosujcie receptę

 Stosowaną wówczas

 By lekowi nadać

 Ozdrowieńczą ufność

 

 Bo w wierze moc się głównie lecznicza osadza

 Uruchamiając ośrodki

 Przez was zapomniane

 Co tylko na to czekają aby mieć im dane

 Do siły ciała waszego

 Wielkie zaufanie

 

 *