Życia wiosna - 47

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE  » Życia wiosna - 47

 

Życia Wiosna - 47

 

 Młodość

 Jedyna i niepowtarzalna

 Jako ósmy cud świata

 A przecież banalna

 

 Dana wszystkim tak równo

 I tak sprawiedliwie

 Że nie może się równać

 Z nią nic na tej niwie

 

 Nawet śmierć

 Co przekupstwem

 Bywała skalana

 Kiedy mieszek brzęczący

 Wspierał swego pana

 Co w szpitalnych pieleszach

 Życie chciał przedłużyć

 I chwil kilka

 Choć nędznych zawzięcie chciał użyć

 

 Delikatna jak prześwit

 Chińskiej porcelany

 Bujna jako łan zboża

 W horyzont wpisany

 Jak kryształ górski

 Blaskiem przezroczysta

 Osobliwością różna

 Ale nie wieczysta

 

 Szanuj przeto ją tedy jako skarb najdroższy

 Bo stracić ją możesz

 W sposób bardzo prosty

 Mieszając z alkoholem

 I zmieniając w błoto

 Albo też w karty przegrasz

 Grywając z hołotą

 

 Która zgredów gromadą tylko na to dybie

 By ją przynajmniej popsuć

 Taplając w ohydzie

 Zbankrutowanych starców

 Co kiedyś ją mieli

 Ale tak szanowali

 Iż ją diabli wzięli

 

 Nie zwracaj więc uwagi na stada frustratów

 Przypinaj sobie skrzydła i pod chmury wzlatuj

 Stamtąd dopiero będziesz

 Mógł zobaczyć ramy

 Świata co wraz z młodością

 Jest ci ofiarowany

 

 *